Już jutro katolicy rozpoczną radosne świętowanie kolejnego w swym życiu Bożego Narodzenia. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom mojego bloga oraz blogerom Salonu24.pl chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia.

Dokładnie przed dwoma laty we wpisie Bezbożny charakter Świąt Wcielenia Boga napisałem o hipokryzji przeżywania naszych chrześcijańskich Świąt przez wiele osób w naszym kraju. Dziś, w pewien sposób nawiązując do tamtego wpisu, chciałbym złożyć oddzielne życzenia osobom, które utożsamiają się z poszczególnymi grupami:
 
Na początek ludziom niewierzącym, osobom wyznającym inne religie, wyznania oraz ateistom. Niech te dni będą dla Was przede wszystkim czasem odpoczynku, czasem kilku miłych chwil w rodzinnym gronie.
 
W drugiej kolejności tym, którzy wprawdzie deklarują się jako katolicy, jednak nie utożsamiają się z nauczaniem Kościoła, a pewne głębokie, chrześcijańskie symbole zachowują jedynie przez wzgląd na tradycję. Niech te dni będą dla Was czasem refleksji, czasem zastanowienia się nad swoim życiem, być może czasem dokonania zdecydowanego wyboru Jezusa i Kościoła bądź czasem autentycznego stanięcia w prawdzie i stwierdzenia, że nie łączy mnie z nimi nic szczególnego, a więc zerwania z hipokryzją.
 
Wreszcie na koniec chciałem złożyć życzenia tym, dla których od jutra naprawdę zaczynają się Święta Narodzenia Pańskiego. Którzy przygotowywali się do nich przez okres Adwentu i którzy oczekują przychodzącego do nich kolejny raz Boga-Człowieka.
 
Niech to będzie dla Was czas ponownego przyjęcia nowonarodzonego Jezusa do swojego życia – niech On przemienia Wasze serca, napełniając je prawdziwym pokojem. Niech to będzie czas nabierania duchowej mocy – niech Boże Dziecię dodaje Wam sił, potrzebnych do pokonywania wszystkich życiowych trudności. Niech to będzie czas oddania siebie Nowonarodzonemu na własność – niech On obdarza Was swoją czułą opieką. Niech to będzie czas nowego narodzenia w Bogu – niech Chrystus przemienia to, co jest jeszcze bólem i słabością.
 
-----
Podobny wpis zamieściłem na Salonie przed rokiem. Jednak wpisy, które były publikowane w trakcie przenoszenia z 1. Salonu na 2. Salon, zjadło przy przenoszeniu z 2. Salonu na 3. Salon. Czasy się nie zmieniły. Życzenia się nie zdezaktualizowały. Mam nadzieję, że tym razem nic ich już nie zje.